Władysław Bartoszewski

Jak to wszystko się zaczęło?
Pomysł

Jak to wszystko się zaczęło?

W pewne październikowy czwartek, po południu, wraz z Piotrem odbywaliśmy rytuał jedzenia:) Rytuał bo jeść nie zawsze się lubi:) Piotr pokazuje rożnym zabawkom, jak ślicznie je, a zabawki odpowiadają „ale pięknie jesz Piotrusiu..”, tego dnia był zanim pewien samochód, który zaglądał do talerza, i w tym momencie to wszystko się zaczęło.

Tak tworzą się pomysły:)

Piotr sierdził po chwili, ” Tata Piotra brum brum.. złom…”

Wieczorem poszperałem na serwisach i znalazłem, autka jakie nadawały by się do przeróbki by mój synek, mógł jeździć złomem…

W piątek wykonałem kilka telefonów, w sobotę również, i nikomu nie mówiąc, we wtorek wyruszyłem lawetą po Nasze nowe cudeńko.

Written by Łukasz Kopeć - 30 listopada 2018